ZDECYDOWAŁAM!
Udało się! Nasz.wykladowca powinien być zadowolony, ponieważ w pewnym sensie udało mi się odpowiedzieć sobie na pytanie, o czym i dla kogo będzie mój blog. Bardzo mnie to zaskoczyło, powiem szczerze, bo na początku zupełnie nie miałam weny i pomysłu, jak połączyć te rzeczy, które są dla mnie w życiu (prawie!) najważniejsze.
O podróżach, co połączę z fotografią. O fotografii, co połączę z podróżami. Postaram się przybliżyć Wam to co zwiedziłam (i zwiedzać będę), pokazać miejsca warte odwiedzenia. Miasta zagraniczne, jak i te nasze, z Polski. Wszystkie zdjęcia będą mojego autorstwa, a "recenzje" całkowicie szczere i prawdziwe.
Do tego wszystkiego dołączę trochę moich własnych wypowiedzi i refleksji na temat otaczającego świata, zwykłych i niezwykłych relacji, zwykłej i niezwykłej codzienności. MOJEJ codzienności.
W tym oto momencie stwierdzam i neguję drugie zdanie mojej dzisiejszej wypowiedzi. Mój.wykladowca nie będzie zadowolony. Dochodzę do wniosku, że blog ten nie będzie "o wszystkim i o niczym", bo to pożądane nie było, ale w dużej mierze o wszystkim, co również nie było pożądane. Trudno, mam nadzieję, że uda mi się jakoś z tego wybrnąć i dam radę!
Przepraszam,
K.
M I G A W K A M I G A W K A M I G A W K A M I G A W K A
wtorek, 6 marca 2012
piątek, 2 marca 2012
SIEMSON!
Cześć, jestem Klaudia i postanowiłam założyć bloga. Poprostu. A właściwie "niepoprostu". Może nie zmusił, ale delikatnie dał do zrozumienia, że mam, a właściwie to powinnam go zrobić, tak zwany "nasz.wykładowca". "Dlaczego męczę Was blogami?" pytał przez ostatnie dwa zajęcia. W sumie to do tej pory nie wiem do końca, dlaczego. Może to pomoże mi być genialnym, GENIALNYM dziennikarzem czy PRowcem? pomyślałam i zasiadłam przed oblicze mojego cudownego laptopa, aby kliknąć "opublikuj" i tym oto sposobem dołączyć do grona Blogerskiej Społeczności. Dokładniej to fotoblogerskiej.
O czym będę pisać? Jeszcze nie wiem. Napewno pojawi się masa zdjęć. Do kogo? Na to pytanie "mój.wykładowca" koniecznie kazał sobie odpowiedzieć. Pewnie więszkość to zrobiła.
Ja - niestety- jeszcze nie. Ale głęboko wierzę, że wkrótce to nastąpi.
Tymczasem zostawiam Was (o ile ktoś prócz "mojego-naszego.wykładowcy" będzie tu wchodził ) pewnie z szeroko otwartymi oczami i cisnącym się na usta pytaniem aleocochodzi? czy też słynnym ostatnimi czasy COJAPACZE? Trudno, jeszcze przez chwilę musicie się podomyślać.
O czym będę pisać? Jeszcze nie wiem. Napewno pojawi się masa zdjęć. Do kogo? Na to pytanie "mój.wykładowca" koniecznie kazał sobie odpowiedzieć. Pewnie więszkość to zrobiła.
Ja - niestety- jeszcze nie. Ale głęboko wierzę, że wkrótce to nastąpi.
Tymczasem zostawiam Was (o ile ktoś prócz "mojego-naszego.wykładowcy" będzie tu wchodził ) pewnie z szeroko otwartymi oczami i cisnącym się na usta pytaniem aleocochodzi? czy też słynnym ostatnimi czasy COJAPACZE? Trudno, jeszcze przez chwilę musicie się podomyślać.
Subskrybuj:
Posty (Atom)